Nie opuszcza się przyjaciela nawet wtedy, gdy jest już zmarzniętą bryłą.
Blog > Komentarze do wpisu
Moje urodziny.

Trzy dni temu były moje urodziny. Czterdzieste. I choć nigdy nie przywiązywałam wagi do swojego wieku, nie byłam kobietą z klasą, nie miałam schizy przynajmniej w związku z tym, teraz coś się zmieniło. Czuję się tak kurewsko staro, że aż boli. I wiem, że to nic nie znaczy. A jednak. Ciągle źle, ciągle za mało, nie tak.

Wczoraj przyszła do mnie i do psychologa (pracujemy w szkole) pewna mama z prośbą o objęcie opieką jej dzieci (pierwsza i trzecia klasa szkoły podstawowej)opieką, bo ma nowotwór i miesiąc jej nie będzie w domu.Moja wyobraźnia tego nie ogarnia. Życie. Sprawy ważne i mniej ważne.

Moje życzenia urodzinowe co roku są takie same.

Tak więc jeszcze raz to samo proszę.

Piosenka, którą dedykuję sobie:

https://www.youtube.com/watch?v=VJ7hz2cEv1k

piątek, 13 października 2017, madeleine28

Polecane wpisy

  • Poruszające.

    To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiego

  • Prawdziwe życie.

    "- Ale co może pójść nie tak jeśli ludzie się kochają? - Absolutnie, kurwa wszystko". Nie moje niestety, ale bardziej dosadnie już nie można.

  • Pożądanie.

    Rozmawiałam niedawno z moją bliską koleżanką. Ona jest mężatką już długi czas. Jest dość doświadczona przez życie, choroby itp. I czasem rozmawiamy o seksi